plus milion innych rzeczy… 🙂 Poproś 10 przypadkowo spotkanych kobiet, by powiedziały Ci coś o sobie. Większość z nich odpowie: jestem mamą, żoną, córką, szefową, przyjaciółką, liderem wspólnoty. Widzisz wspólny mianownik tych określeń? One opisują relacje! Kobiety bardzo często określają siebie, swoją tożsamość przez to, kim są dla kogoś. Tak, jakbyśmy nie istniały bez innych […]

Czytaj dalej

W Internecie trwa właśnie Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa. Nieraz piszę na ten temat i dzielę się tym, jaki jest nasz związek. Po dwóch latach trwania w sakramencie wiem, że chociaż piękne i budujące, małżeństwo jest także trudne. Entliczek pentliczek Drewniany stoliczek, przy nim mały karton, przy kartonie szafka. Na szafce kubeczek, przy kubeczku mała rączka. Mała […]

Czytaj dalej

Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za Nim.  Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami.  Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada […]

Czytaj dalej

Nie raz zadawałam sobie pytanie, na czym polega fenomen otwartości, która prowadzi do owoców w postaci kilkudziesięciokrotnych plonów. Dzisiejsza Ewangelia to przypowieść o siewcy siejącym ziarno, padające na różną glebę – mniej lub bardziej żyzną, skalistą lub gotową, pełną chwastów i cierni oraz wystawioną na słońce. Czytając ją przypomina mi się jeszcze jedno zdanie, naświetlające […]

Czytaj dalej

  2010 Zaproponował mi spacer. Lubiliśmy rozmawiać w drodze, dzielić się obserwacjami, tym, co dla nas ważne. Tym razem okazja była szczególna, spędzaliśmy razem cały dzień po długiej wzajemnej nieobecności. Idziemy ulicą, mijamy kolejne kamienice. Dobrze się rozmawia, z tęsknotą i radością ze spotkania w tle. Skręcamy w węższą drogę, która kończy się krzakami. Wchodzimy […]

Czytaj dalej

Kolejny tydzień mija według znanego schematu. Wyjazd do pracy, działanie, zmęczenie, powrót. Jak zwykle. Zgarnięcie M. po drodze. Proste cele: dojechać bezpiecznie do domu, rozpakować się, przygotować obiad. Jemy, rozmawiamy. Jak zwykle. Dzień też taki jak zwykle. Robię kawę. Kawiarka po chwili burczy, dając sygnał, że czarny, pobudzający napój jest już gotowy. Nalewam do kubka […]

Czytaj dalej

  Dzisiaj są moje imieniny, które obchodzę dwa razy w roku, żeby uniknąć tłumaczenia się, że „ja w maju” albo „ja w sierpniu”. Dostałam od kolegi życzenia, by w tym dniu naznaczyć swoją obecność. Tym samym powstaje pierwszy wpis na blogu i notka o mnie. Jednocześnie dzień jest dla mnie trudny. Z wyrzutami sumienia, że […]

Czytaj dalej