Czy Wy też tak macie, że koniec roku jest czasem refleksji, podsumowań i otwierania się na Nowe? U mnie teraz trwa proces szukania i nazywania na nowo czegoś, co patetycznie nazywam „misją życiową”. Pięć lat temu wykonałam podobną pracę, której efektem była trochę niewyraźna wizja i misja, a także określone cele pięcioletnie. Czas upłynął, cele […]

Czytaj dalej

Droga jest w miarę pusta. Mała śpi, jestem tylko ja i jednostajny szum silnika. I jeszcze te tysiące myśli w głowie, wyrzutów że jeszcze to i tamto miałam zrobić. A nie zdążyłam. A tak się spieszyłam. A przegapiłam. I jest już za późno, a przecież powinnam dotrzymywać słowa, zrobić przed wakacjami warsztaty, odpisać na zaległe […]

Czytaj dalej

Przypadkowe spotkanie na przystanku. „Chłopie, kopę lat! Jak tam żyjesz?” „Właśnie nadjeżdża mój tramwaj i nie zdążę opowiedzieć Ci wszystkiego. Ożeniłem się i dostałem podwyżkę. Jest pięknie!” Szybkie pytanie i szybka odpowiedź. Czyli jednak da się w pięciu słowach opowiedzieć najważniejsze wydarzenia ostatniego roku! Mój 2017 Rok wcześniej podsumowanie zamknęłam w dwunastu kawałkach o szczęściu, […]

Czytaj dalej

Jak zatrzymać pędzący jak w kołowrotku świat? Myslovitz w utworze „Mieć czy być” śpiewa „upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem…”. Przeczytaj, jak utrzymać pion w tym zagonionym świecie! Dlaczego warto mieć gotówkę w portfelu? Listopadowe słońce. Jestem tu przypadkiem. Po całej płycie krakowskiego rynku roznosi się miękki dźwięk. Nie sposób go z […]

Czytaj dalej

Tak jak każde inne święto, to też można przeżyć dwojako. Z jednej strony są rodzinne spotkania przy grobach, wyścig największych zniczy i najoryginalniejszych wiązanek. Z drugiej Bal Wszystkich Świętych. Właściwie dlaczego? Jeśli czytasz mój newsletter, to wiesz, że we wrześniu odszedł do Nieba mój Przyjaciel. Ksiądz, który z jednakowym zapałem głosił Słowo i tańczył wściekłe […]

Czytaj dalej

Jestem bardzo wdzięczna człowiekowi, który wymyślił blablacar. Rok temu pisałam o lekcji ciekawości, a dzisiaj podzielę się z Wami lekcją „Chce się żyć”, jaką dostałam w zwyczajnym, cudzym samochodzie. Tylko nie oceniaj Mały, ciasny samochodzik, dwoje młodych z przodu, przyjechali tutaj tylko na chwilę i wracają do pracy. Jedziemy po jeszcze kogoś. Korki, pomylony zakręt, […]

Czytaj dalej

Dwanaście miesięcy pełnych szczęścia i przygód, z których największa okazuje się być codziennością. Podsumowanie, do którego przydadzą się Wam głośniki 🙂 Styczeń i całkiem nowe życie Zegar tykał, a z każdym drgnięciem wskazówki serce biło mi coraz mocniej i pewniej. W południe byłam już gotowa na to, co się miało rozpocząć za trzy godziny. Pamiętam […]

Czytaj dalej

Po co? To jedno z mocniejszych pytań, jakie nauczyłam się sobie zadawać. Przy mnóstwie spraw do załatwienia, wielu wyzwaniach i planach, pomysłach do realizacji tu i teraz, terminach na wczoraj i mnogości oczekiwań własnych przeplatanych z czyimiś to było jak zdjęcie łańcucha. Za każdym razem czuję się, jakbym sama sobie zdejmowała nałożone własnoręcznie kajdany. Pytanie […]

Czytaj dalej

Uwielbiam jesień za jej czułość obecną w małych gestach codzienności. Spadające liście i szarawe dni uwrażliwiają na dostrzeganie tego, co zwykle niewidoczne dla oczu. Każdej jesieni gromadzę w magicznym skarbcu momenty pełne ciepła, do których wracam w chłodniejsze dni, gdy dogasa ogień, a serce nie chce się wybudzić ze snu. Drobne, naprawdę maleńkie i czasem […]

Czytaj dalej

Zderzenie było niemal groteskowe. Ja – przestraszona, niepewna języka (którego uczę się od dziecka), przepraszająca za to, że nie umiem, nie wiem, jeszcze nie mam doświadczenia. On – całkiem wyluzowany, uśmiechnięty, przekonany, że mieszka w najlepszym kraju na świecie i sprawiający wrażenie, jakby nigdy w jego głowie nie powstała myśl: „może jestem niewystarczająco dobry i […]

Czytaj dalej