Prawo jazdy zdałam za trzecim razem, dwukrotnie oblewając na łuku. Do dzisiaj linie narysowane na asfalcie budzą we mnie lęki wywołują zespół drgającej kierownicy. Nie umiem parkować – a raczej nie umiem tak parkować, by inni byli ze mnie zadowoleni… Czterech powyżej osiemnastki w stojącym obok samochodzie Wjeżdżam na parking w dużym mieście. Jest południe, […]

Czytaj dalej

Autobus w kierunku centrum. Wsiadam z Małą w chuście, szybkim spojrzeniem omiatam wnętrze: wszystkie miejsca zajęte. Trudno, postoimy. Podchodzę do kasownika i słyszę: „proszę sobie usiąść”. Odwracam się i widzę młodego chłopaka, najpewniej studenta, który w dłoni trzyma garść notatek pokreślonych kolorowymi mazakami. Aha, egzamin! Ustąpił mi miejsca, chociaż sam się uczy i wykorzystuje ostatnie […]

Czytaj dalej

Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za Nim.  Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami.  Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada […]

Czytaj dalej

Każdy dzień tutaj to nowa wiedza, mnóstwo historii i zdań do zapamiętania. Chłonę co mogę całą sobą – i do tego samego Was zapraszam. Dzisiaj o tym właśnie: inspirowanie i uczenie się inaczej niż dotąd, z amerykańską nutą w tle. Uczenie się przez słuchanie: Indianin Zaczął jak każdy – od rundki z przedstawieniem się sobie […]

Czytaj dalej

Nie raz zadawałam sobie pytanie, na czym polega fenomen otwartości, która prowadzi do owoców w postaci kilkudziesięciokrotnych plonów. Dzisiejsza Ewangelia to przypowieść o siewcy siejącym ziarno, padające na różną glebę – mniej lub bardziej żyzną, skalistą lub gotową, pełną chwastów i cierni oraz wystawioną na słońce. Czytając ją przypomina mi się jeszcze jedno zdanie, naświetlające […]

Czytaj dalej

  Natknęłam się dzisiaj na cytat, który zmobilizował do powrotu do zapomnianego postanowienia: „Bądź tym, który ośmiela i dodaje odwagi. Na świecie jest już wystarczająco dużo krytyków.” Myślałeś kiedyś o tym, co wnosisz do świata? Czy więcej bije od ciebie nadziei i ciepła, czy jadu i zawiści? Sama przyglądam się sobie ostatnio w tym względzie […]

Czytaj dalej