Tak jak wielu większych, wracam do pracy. Tak jak wielu mniejszych, wracam do szkoły i nauki. I tak jak niewielu, wracam do siebie. Taki wrzesień! na brzegu mego łóżka usiadłam i płakałam Na pozór niewinne pierwsze pojedyncze godziny bez Małej zbyt szybko zamieniły się w jedną czwartą doby. Co z tego, że taka jest kolej […]

Czytaj dalej

Całkiem niewinne pytanie. Sama zadaję nie nieraz osobom, którym udzielam pomocy psychologicznej. Tyle, że skierowane do mnie miało taką moc, że prawie rozsadziło mnie od środka. Monia, a czy ty siebie kochasz? Ouh. Uuu. Ał ał… Nagle masz wrażenie, że ziemia rozstępuje ci się pod nogami, serce wali jak oszalałe, myśli przelatują przez głowę, a […]

Czytaj dalej

Witajcie, z tej strony Vera 🙂 Na przemiłe zaproszenie Moniki (dziękuję!) w poniższej historii rozwijam myśl z komentarza do sylwestrowego wpisu: „Jak tam żyjesz?” Mój 2017 rok w pięciu słowach. Jednym z moich “5 słów” była Prawda – czyli dojrzewanie do myśli, że „Nie jestem oszustem”. Pozwólcie, że w ramach wstępu, cofnę się o parę […]

Czytaj dalej

Przypadkowe spotkanie na przystanku. „Chłopie, kopę lat! Jak tam żyjesz?” „Właśnie nadjeżdża mój tramwaj i nie zdążę opowiedzieć Ci wszystkiego. Ożeniłem się i dostałem podwyżkę. Jest pięknie!” Szybkie pytanie i szybka odpowiedź. Czyli jednak da się w pięciu słowach opowiedzieć najważniejsze wydarzenia ostatniego roku! Mój 2017 Rok wcześniej podsumowanie zamknęłam w dwunastu kawałkach o szczęściu, […]

Czytaj dalej

Łaska w dźwiękach odkrytych przed laty Zaczęło się od pewnych warsztatów tanecznych wiele lat temu, kiedy zakochałam się w tych dźwiękach od pierwszego słuchania. W mojej duszy tańczę do niej zawsze, gdy tęsknię. Ona mnie prowadzi przez morze pragnienia kogoś, czegoś, co jest daleko, rozpala i uspokaja tęsknotę, jednocześnie dając nadzieję na jej zaspokojenie. Yann […]

Czytaj dalej

Tydzień temu życzyłam Wam ciszy serca na ten zakręcony czas kolorowych i niezwykłych Światowych Dni Młodzieży. Nie spodziewałam się, że u mnie ta cisza przybierze formę pustyni, braku emocji na modlitwie, coś jakby okresu strapienia. Nie wiedziałam, ile to potrwa. Zwykle piszę w środy, jednak w tą to było naprawdę trudne. Tak, jakbym miała nalewać […]

Czytaj dalej

Półtora roku temu miało miejsce moje prywatne przebudzenie i objawienie. Odkrycie, że nie muszę być już dłużej dzielną dziewczynką, że nie muszę zasługiwać na miłość, udowadniać jak bardzo jestem najlepsza, było gromem z jasnego nieba. Dosłownie – bo przede mną otworzyło się Niebo i nowe życie. Kiedy czytam o rozmowie Nikodema z Jezusem (J 3, […]

Czytaj dalej

Niepojęta jest dla mnie ta tajemnica. Odkąd papież Franciszek ogłosił Rok Miłosierdzia, czytam o tym więcej, częściej ten temat medytuję, rozmawiamy o tym z M. Jednak to jest wciąż nieuchwytne: co to właściwie znaczy miłosierdzie? Jak go doświadczyć? Jak je okazywać? Skąd wziąć w sobie tę siłę i pokorę, by być dla kogoś miłosiernym? Jak […]

Czytaj dalej

Rozeznać najważniejsze Niekiedy w natłoku spraw czuję, że znikam. Jestem już tak nimi przygnieciona, że nie wiem, od czego zacząć, w co włożyć ręce. Tracę umiejętność rozeznawania priorytetów i oddzielania rzeczy ważniejszych od ważniejszych i tych błahych. Taki dzień był wczoraj. Mnóstwo spóźnień, „fakapów”, poczucie, że kompletnie nie panuję nad moim czasem i planem dnia. […]

Czytaj dalej