Często zapominamy o tej sile, przykrywając jej ważność miłością i wiarą. Właściwie mało się o niej mówi, rzadko się jej życzy, a okazuje się, że nadzieja to coś, za co chwycili się nawet naukowcy! Nadzieja to nie naiwność Badania C. R. Snydera pokazują, że nadzieja nie jest naiwnym optymizmem. To nie uczucie, ale sposób myślenia! […]

Czytaj dalej

Uwielbiam te Boże drogi Kilka lat temu, podczas modlitwy wstawienniczej, Bóg dał mi Słowo, które cały czas pobudza mnie do myślenia, działania, szukania. To fragment o powołaniu apostołów: Mt 4, 18-21. Podczas różnych sytuacji w życiu odkrywam, do czego On mnie powołuje, a tak naprawdę jak ja odpowiadam na Jego powołaniu w swoim życiu. „Gdy […]

Czytaj dalej

Przypadkowe spotkanie na przystanku. „Chłopie, kopę lat! Jak tam żyjesz?” „Właśnie nadjeżdża mój tramwaj i nie zdążę opowiedzieć Ci wszystkiego. Ożeniłem się i dostałem podwyżkę. Jest pięknie!” Szybkie pytanie i szybka odpowiedź. Czyli jednak da się w pięciu słowach opowiedzieć najważniejsze wydarzenia ostatniego roku! Mój 2017 Rok wcześniej podsumowanie zamknęłam w dwunastu kawałkach o szczęściu, […]

Czytaj dalej

Trzy tygodnie temu M. zdobył Matterhorn – górę swoich marzeń. Wznosi się ona na 4478 m n.p.m. i jest uznawana za jeden z najbardziej wymagających technicznie alpejskich szczytów. To była wyprawa, podczas której otarł się o śmierć. O tym właśnie, jego słowami, jest dzisiejszy wpis. Matterhorn oczami M. “Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam. Jeżeli ziarno pszenicy […]

Czytaj dalej

Jeszcze nie znalazłam żadnej odpowiedzi, a w sercu mam coraz więcej pytań. O wolność właśnie, bo chociaż od dawna uważam ją za największy dar, jaki otrzymaliśmy, to wciąż nie wiem, na czym ona polega… Ptaki powietrzne Mówił jeszcze: «Z czym porównamy królestwo Boże lub w jakiej przypowieści je przedstawimy? Jest ono jak ziarnko gorczycy; gdy […]

Czytaj dalej

Po co? To jedno z mocniejszych pytań, jakie nauczyłam się sobie zadawać. Przy mnóstwie spraw do załatwienia, wielu wyzwaniach i planach, pomysłach do realizacji tu i teraz, terminach na wczoraj i mnogości oczekiwań własnych przeplatanych z czyimiś to było jak zdjęcie łańcucha. Za każdym razem czuję się, jakbym sama sobie zdejmowała nałożone własnoręcznie kajdany. Pytanie […]

Czytaj dalej

Przede mną wielka, biała płachta papieru. Format A2, który miałam pokryć wycinanką, na początku przestraszył. Taki wielki? Jak mam go zapełnić? Jak odkryć, o czym marzę, i w formie zdjęć z gazet wykleić na tym ogromnym papierze? Można marzyć obrazami Tamtą mapę marzeń powiesiłam nad łóżkiem, by mi przypominała co jest dla mnie ważne – […]

Czytaj dalej

To się nazywa bierzmowanie Dzisiaj mija 11 lat od dnia, gdy biskup namaścił moje czoło przekazując mi Ducha Świętego. Myślałam wtedy, że rozumiem o co chodzi i na co się porywamy – ja i Duch. Po tych jedenastu latach widzę, że dopiero wtedy zaczęła się ostra jazda bez trzymanki. I trwa do dzisiaj! Dobrze się […]

Czytaj dalej

  Odwagi Ponad dwa lata temu Paweł* zabrał mnie na ferraty*. To był czas, kiedy potrzebowałam odwagi i upewnienia samej siebie, że podjęta miesiąc wcześniej decyzja o odejściu z etatu jest dobra. Potrzebowałam pokazać sama sobie, że dam radę. Tamten wyjazd był dla mnie uczeniem się całkiem nowych kompetencji i okazją do pokonywania strachu. Okazało […]

Czytaj dalej