Całkiem niewinne pytanie. Sama zadaję nie nieraz osobom, którym udzielam pomocy psychologicznej. Tyle, że skierowane do mnie miało taką moc, że prawie rozsadziło mnie od środka. Monia, a czy ty siebie kochasz? Ouh. Uuu. Ał ał… Nagle masz wrażenie, że ziemia rozstępuje ci się pod nogami, serce wali jak oszalałe, myśli przelatują przez głowę, a […]

Czytaj dalej

Witajcie, z tej strony Vera 🙂 Na przemiłe zaproszenie Moniki (dziękuję!) w poniższej historii rozwijam myśl z komentarza do sylwestrowego wpisu: „Jak tam żyjesz?” Mój 2017 rok w pięciu słowach. Jednym z moich “5 słów” była Prawda – czyli dojrzewanie do myśli, że „Nie jestem oszustem”. Pozwólcie, że w ramach wstępu, cofnę się o parę […]

Czytaj dalej

Zaparz sobie dobrą herbatę i rozsiądź się wygodnie, bo będzie długo, kontrowersyjnie i jeszcze z dwoma filmami:) A wszystko zaczęło się od mojego ostrego przeziębienia, które na nowo przypomniało mi, czym jest szczęście. Św. Łukasz przytaczając słowa Jezusa „więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu” miał na pewno dobre intencje. Być może chciał nas […]

Czytaj dalej

Natalka, zachęcona przez babcię, śpiewa jedną piosenkę za drugą. O krasnoludkach, zielonym ogórku, o krakowiakach. Siedzi na moich kolanach i czaruje swoim szerokim uśmiechem z ząbkami jak perełki, ufnymi spojrzeniami i czupryną w kolorze blond. Łapie szybko powietrze z tym charakterystycznym dla dzieci pośpiechem, który każe śpiewać szybciej, głośniej, póki dorośli patrzą i chwalą. Doceniamy […]

Czytaj dalej

Trzy historie i jeden wspólny mianownik: przekroczenie lęków. Miał rację Disney pisząc: „Myśl. Wierz. Marz. Miej odwagę”. Mam piętnaście lat Długa przerwa. Idę szkolnym korytarzem. Po jednej i drugiej mojej stronie dwie najlepsze psiapsióły. Kroczymy dosyć wolno, bo te spacery mają na celu przyciąganie męskich spojrzeń. Ja czuję je całkiem wyraźnie, i wcale nie odczytuję […]

Czytaj dalej

Pamiętam dokładnie koniec kwietnia 2013 roku. Siedziałam na ławce z widokiem na Giewont w magicznym miejscu w Zakopanem, wpatrzona w majestat Tatr. To był piękny dzień pełen soczystej zieleni, śpiewu ptaków, ciepłego słońca. W moim sercu była zawierucha i pustka. Było tam spore zmęczenie ciągłym staraniem, przekraczaniem się w pracy, chaosem w relacjach, ssący żal […]

Czytaj dalej

  M, jeszcze nie. Jeszcze za wcześnie. Nie umiem wystarczająco, nie jestem jeszcze wystarczająco dobra w tym obszarze. Jeszcze za mało wiem, za mało potrafię… To kiedy będziesz gotowa? Sęk w tym, że nigdy nie będzie takiego czasu, kiedy powiem sobie: tak, wiem już wszystko, jestem wyposażona w komplet niezbędnych umiejętności i mogę zająć się […]

Czytaj dalej