Uwielbiam te Boże drogi Kilka lat temu, podczas modlitwy wstawienniczej, Bóg dał mi Słowo, które cały czas pobudza mnie do myślenia, działania, szukania. To fragment o powołaniu apostołów: Mt 4, 18-21. Podczas różnych sytuacji w życiu odkrywam, do czego On mnie powołuje, a tak naprawdę jak ja odpowiadam na Jego powołaniu w swoim życiu. „Gdy […]

Czytaj dalej

Tak jak każde inne święto, to też można przeżyć dwojako. Z jednej strony są rodzinne spotkania przy grobach, wyścig największych zniczy i najoryginalniejszych wiązanek. Z drugiej Bal Wszystkich Świętych. Właściwie dlaczego? Jeśli czytasz mój newsletter, to wiesz, że we wrześniu odszedł do Nieba mój Przyjaciel. Ksiądz, który z jednakowym zapałem głosił Słowo i tańczył wściekłe […]

Czytaj dalej

Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za Nim.  Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami.  Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada […]

Czytaj dalej

Trzy tygodnie temu M. zdobył Matterhorn – górę swoich marzeń. Wznosi się ona na 4478 m n.p.m. i jest uznawana za jeden z najbardziej wymagających technicznie alpejskich szczytów. To była wyprawa, podczas której otarł się o śmierć. O tym właśnie, jego słowami, jest dzisiejszy wpis. Matterhorn oczami M. “Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam. Jeżeli ziarno pszenicy […]

Czytaj dalej

Drzwi skrzypnęły dokładnie w momencie, gdy kapłan trzymał w ręku Hostię przemienioną w Chleb. Uff, zdążyliśmy na najważniejsze! Sakrament Pojednania M. pierwszy zauważył czerwone światełko w głębi kościoła i wskazał mi konfesjonał. „Popatrz, czeka na ciebie”. Już nie mogłam się wymigiwać, chociaż przede mną były jeszcze dwie osoby. Coś długo klęczały przy kratkach i ucieszyłam […]

Czytaj dalej

Jak zwykle przyszedł znienacka, w środku tygodnia, tak łatwy do przegapienia w nadmiarze zadań i przesileniu wiosennym. A jednak to taki szczególny czas… Wielki Post jest czasem na miłość Budowaną z klocków codzienności, ze zwyczajnych wyborów, z westchnień w stronę Nieba. To czas na miłość utkaną tęsknotą, ciszą, może i pustką. Ta cisza jest konieczna […]

Czytaj dalej

Mam pierwszego gościa! Magda opisała dla Was swoją przygodę z kościołem w Indiach. Zainspirował ją tekst o Detroit, a poniżej znajdziecie historię wyjątkowego dotarcie na niedzielną Mszę, gdy Magda doświadczyła, że jeśli chcesz na nią dotrzeć, to dotrzesz. Planowanie Aby w poniedziałek być w biurze w Indiach, musiałyśmy z koleżanką rozpocząć podróż z Krakowa w […]

Czytaj dalej

Dwanaście miesięcy pełnych szczęścia i przygód, z których największa okazuje się być codziennością. Podsumowanie, do którego przydadzą się Wam głośniki 🙂 Styczeń i całkiem nowe życie Zegar tykał, a z każdym drgnięciem wskazówki serce biło mi coraz mocniej i pewniej. W południe byłam już gotowa na to, co się miało rozpocząć za trzy godziny. Pamiętam […]

Czytaj dalej

Adwent od zawsze kojarzy mi się z ciszą i ciemnością. Są one najlepsze do tego, by dostrzec światło i usłyszeć podszepty Ducha… Cisza Adwentowa Mimo mocnego postanowienia, Roraty w tym roku tylko raz. Za to taki, który się zapamiętuje: ciemno, zimno, głodno, ponuro, w półmroku kościoła drogę rozjaśniają tylko świece… Przekraczając próg Dominikanów czuję, jak […]

Czytaj dalej

Łaska w dźwiękach odkrytych przed laty Zaczęło się od pewnych warsztatów tanecznych wiele lat temu, kiedy zakochałam się w tych dźwiękach od pierwszego słuchania. W mojej duszy tańczę do niej zawsze, gdy tęsknię. Ona mnie prowadzi przez morze pragnienia kogoś, czegoś, co jest daleko, rozpala i uspokaja tęsknotę, jednocześnie dając nadzieję na jej zaspokojenie. Yann […]

Czytaj dalej