Całkiem niewinne pytanie. Sama zadaję nie nieraz osobom, którym udzielam pomocy psychologicznej. Tyle, że skierowane do mnie miało taką moc, że prawie rozsadziło mnie od środka. Monia, a czy ty siebie kochasz? Ouh. Uuu. Ał ał… Nagle masz wrażenie, że ziemia rozstępuje ci się pod nogami, serce wali jak oszalałe, myśli przelatują przez głowę, a […]

Czytaj dalej

Zaparz sobie dobrą herbatę i rozsiądź się wygodnie, bo będzie długo, kontrowersyjnie i jeszcze z dwoma filmami:) A wszystko zaczęło się od mojego ostrego przeziębienia, które na nowo przypomniało mi, czym jest szczęście. Św. Łukasz przytaczając słowa Jezusa „więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu” miał na pewno dobre intencje. Być może chciał nas […]

Czytaj dalej

Natalka, zachęcona przez babcię, śpiewa jedną piosenkę za drugą. O krasnoludkach, zielonym ogórku, o krakowiakach. Siedzi na moich kolanach i czaruje swoim szerokim uśmiechem z ząbkami jak perełki, ufnymi spojrzeniami i czupryną w kolorze blond. Łapie szybko powietrze z tym charakterystycznym dla dzieci pośpiechem, który każe śpiewać szybciej, głośniej, póki dorośli patrzą i chwalą. Doceniamy […]

Czytaj dalej

Chomik gna cały czas. Pośpiech i pogoń jest przecież znakiem towarowym naszych czasów, i nawet moda na bycie slow nie wyłącza moich „powinnam”… Poznajcie chomika Od jakiegoś czasu towarzyszy mi jakiś dziwny niepokój, takie podenerwowanie widoczne w myślach, słowach i gestach. M. wraca z pracy, a ja jestem w rozsypce: bez uśmiechu, z pretensjami do […]

Czytaj dalej

Trzy historie i jeden wspólny mianownik: przekroczenie lęków. Miał rację Disney pisząc: „Myśl. Wierz. Marz. Miej odwagę”. Mam piętnaście lat Długa przerwa. Idę szkolnym korytarzem. Po jednej i drugiej mojej stronie dwie najlepsze psiapsióły. Kroczymy dosyć wolno, bo te spacery mają na celu przyciąganie męskich spojrzeń. Ja czuję je całkiem wyraźnie, i wcale nie odczytuję […]

Czytaj dalej

Zderzenie było niemal groteskowe. Ja – przestraszona, niepewna języka (którego uczę się od dziecka), przepraszająca za to, że nie umiem, nie wiem, jeszcze nie mam doświadczenia. On – całkiem wyluzowany, uśmiechnięty, przekonany, że mieszka w najlepszym kraju na świecie i sprawiający wrażenie, jakby nigdy w jego głowie nie powstała myśl: „może jestem niewystarczająco dobry i […]

Czytaj dalej

Wytrwałość po raz pierwszy, drugi, dziesiąty… Pojechaliśmy na skałkę, ja wspinałam się po prawie dwóch latach przerwy. No i utknęłam w pewnym miejscu bez pomysłu, jaki kolejny krok wykonać. Pierwsza próba: nie wiem gdzie postawić nogę, cofam się. Druga: to samo. Trzecia: wiszę za długo, nie starcza sił w rękach, odpadam. Czwarta: utknęłam w szpagacie […]

Czytaj dalej

Pozwolić sobie na piękno Zupełnie nie wiem dlaczego, rozmowa zeszła na tematy sądowe i możliwość udowodnienia swojej niewinności w sytuacji niesłusznego oskarżenia. Nagle z zamyślenia wyrywa mnie niespodziewany komplement: Wiesz, gdyby ciebie ktoś oskarżył o nadmierne piękno, nie miałabyś szans na obronę i ułaskawienie… Kreatywny komplement, który zamknął mnie w potrzasku, bo jak tu zaprzeczyć? […]

Czytaj dalej