Czy Wy też tak jak ja lubicie urodziny? Ja wręcz uwielbiam ten dzień! Co roku świętuję go co najmniej przez dwa tygodnie, dzielę sobie życzenia i codziennie czytam kolejne, by przedłużyć radość. Dla mnie to okazja do zobaczenia, jak jest pięknie, a kolejny rok mojego życia to czysta poezja. Bardzo specjalny (ty)dzień Celebrowanie rozpoczęło się […]

Czytaj dalej

Odchodząc stamtąd, Jezus ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On wstał i poszedł za Nim.  Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami.  Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada […]

Czytaj dalej

Moje najlepsze wspomnienia z tamtego okresu to kąpiele w zimnej rzece, zabawa w „dziąsło”, i ten niesamowity drewniany krzyż w Kątach. Ksiądz Franciszek Blachnicki odszedł 30 lat temu. Zostawił po sobie ogromną duchową spuściznę, z której korzystają kolejne pokolenia młodych. Przez wiele lat byłam jedną z nich i ponieważ wiele zawdzięczam formacji w Ruchu Światło-Życie […]

Czytaj dalej

Dobro ma to do siebie, że kiedy je czynię, nigdy nie wiem, czy wróci. A już na pewno nie mogę wyznaczyć tego momentu, gdy będę go potrzebować, a ono przyjdzie z niespodziewanej strony. Przychodzi zawsze! Kiedyś siedziałyśmy razem na dachu …opowiadając sobie, jak to najlepsze przyjaciółki, o rozterkach sercowych. Z czasem doszły pytania o to, […]

Czytaj dalej

Ćwierćwiecze obchodzi się tylko raz w życiu. Mimo, że właśnie pedałuję po Czarnogórze, to pamiętam o Tobie Bracie i ślę Ci trzy podziękowania związane z Twoimi urodzinami. To w końcu czas świętowania Twojej obecności na świecie i tych miliardów chwil, które spędziłeś na ziemi 🙂 dlaczego tutaj? Bo warto dzielić się dobrem drugiego człowieka! Dziękuję, […]

Czytaj dalej

W moim małym mieście wszyscy wiedzieli, że on handluje narkotykami. Do dzisiaj nie rozumiem, o czym rozmawialiśmy podczas spotkań, ale pamiętam jego urzekające niebieskie oczy. W tamtym nastoletnim czasie uzależniłam się nie tylko od tego intensywnego koloru. Nałogowo pochłaniałam książki, czytając do późnych godzin nocnych lub wczesnych rannych; wyzwalałam chmury endorfin podczas sportowych rywalizacji w […]

Czytaj dalej

Nie raz zadawałam sobie pytanie, na czym polega fenomen otwartości, która prowadzi do owoców w postaci kilkudziesięciokrotnych plonów. Dzisiejsza Ewangelia to przypowieść o siewcy siejącym ziarno, padające na różną glebę – mniej lub bardziej żyzną, skalistą lub gotową, pełną chwastów i cierni oraz wystawioną na słońce. Czytając ją przypomina mi się jeszcze jedno zdanie, naświetlające […]

Czytaj dalej

Pamiętam dokładnie koniec kwietnia 2013 roku. Siedziałam na ławce z widokiem na Giewont w magicznym miejscu w Zakopanem, wpatrzona w majestat Tatr. To był piękny dzień pełen soczystej zieleni, śpiewu ptaków, ciepłego słońca. W moim sercu była zawierucha i pustka. Było tam spore zmęczenie ciągłym staraniem, przekraczaniem się w pracy, chaosem w relacjach, ssący żal […]

Czytaj dalej

Niby tylko siedem dni, za to nasyconych różnymi zdarzeniami pokazującymi, jakie owoce przynosi moja kilkuletnia praca nad sobą. Bez niej moje reakcje byłyby inne, moje plany nie sięgały by do miejsc, w których postawiłam stopę. Chcesz poczytać? Zapraszam! Zaczęło się od otwartości Kiedyś postanowiłam, że będę korzystać z różnych pojawiających się okazji i doświadczeń. W […]

Czytaj dalej

Całkiem niepozorny początek Byliśmy umówieni o 21:37 (!) pod teatrem. Przyjechał punktualnie, wsiadłam do samochodu z myślą, że przez drogę odpalę komputer i jeszcze popracuję. Ewentualnie się prześpię, zawsze to półtorej godziny snu do przodu. Zapowiadało się zwyczajnie: kolejny blablacar, kolejny kierowca, trochę większy niż zwykle samochód, naklejka taksówki na masce. Nie spodziewałam się, że […]

Czytaj dalej